Najnowsze

ciasteczka owsiane z truskawkami

ciacho2

O ile szczerze nie cierpię owsianki – chociaż dawałam jej niejedną szansę, o tyle ciasteczka owsiane podbiły moje podniebienie i nieprzerwanie towarzyszyły mi przez całą jesień i zimę. Do płatków owsianych, jako takich, mimo usilnych prób i naprawdę otwartego serca, nie zdołałam się przekonać. Jednak przeistoczone w cudowny sposób w ciastka zyskują zupełnie nowe oblicze. To aż niewiarygodne, jak pod pływem temperatury te niepozorne ziarenka przepoczwarzają się w istną ambrozję o chrupiącej, złotej skórce i miękkim, lekko ciągnącym się wnętrzu!

Jesienią dorzucałam do nich orzechy włoskie i laskowe, a kiedy za oknem nie topniał śnieg i rozbrzmiewał dźwięk kolęd – przyprawy korzenne, kandyzowaną skórkę pomarańczową albo suszoną żurawinę. Teraz, kiedy nareszcie cieszymy się wiosną, postanowiłam dodać do nich nieco świeżości. Pokrojone drobno truskawki sprawdziły się znakomicie. Wprowadziły kwaskową, orzeźwiającą nutę i sporo smaku wiosny!

A porzucając ten błogi temat i wracając do turpizmu -  ja znów “leżakuję” złożona chorobą. Tym razem rumień guzowaty na nodze. Nie pierwszy w tym roku. Ale na szczęście mam sporo nagotowanego niedawno dosyć dobrego gulaszu, więc głód nam w oko nie zajrzy dopóki się nie wyliżę z tej niemocy. No i wreszcie założyłam Instagram :) Jeszcze mało się tam dzieje, bom zupełnie raczkująca, ale planuję wrzucać tzw. bekstejdże oraz jakieś krakowskie i nie-krakowskie migawki, więc serdecznie zapraszam:)

A dzisiejszy przepis wykonałam dla nowego numeru prześlicznego Magazynu Spring Plate pod redakcją wyjątkowo zdolnej Veroniki Grzegorzewskiej. W magazynie jest tak dużo cudownych zdjęć polskich blogerów i blogerek, że po prostu muszę polecić zaglądniecie do tej wiosennej publikacji:)

ciacho1

Ciasteczka owsiane z kosem i truskawkami

200 g miękkiego masła
¾ szklanki cukru trzcinowego
1 jajko
1 łyżeczka esencji waniliowej
1 szklanka mąki pszennej
1 łyżeczka proszku do pieczenia
½ łyżeczki soli
2 szklanki płatków owsianych
1 i ½ szklanki wiórków kokosowych
4-5 truskawek
cukier puder do posypania

Masło ubijamy z cukrem na puszysty krem, dodajemy jajko oraz esencję waniliową i mieszamy. Dodajemy mąkę, proszek do pieczenia, sól, płatki owsiane i kokos oraz pokrojone w drobną kostkę truskawki i ponownie dokładnie mieszamy. Powinniśmy otrzymać gęstą, dość lepką masę.

Blachę wykładamy papierem do pieczenia, a z masy formujemy kulki, które następnie nieco spłaszczamy.

Pieczemy w piekarniku rozgrzanym do 180°C przez 12 minut.

Kiedy ciastka przestygną, posypujemy je cukrem pudrem.

ciacho3

bratki

bratisy

Wyciągnęłam z szafy cienką ramoneskę, co oznacza, że wiosna stała się faktem. Wieczorami biegnąc przez rynek zwykle jeszcze marznę i wywlekam z torby trzymany tam na wszelką ewentualność szalik, ale nie da się ukryć, że wiosnę czuć w powietrzu. Ech, może się starzeję, ale cieszę się z tego słońca, chociaż chyba wszyscy znają moje zamiłowanie do burej aury. Jednak ta godzina jasności więcej pozwala na wydłużenie czasu pracy w naturalnym świetle, a to jest coś. Sęk tylko w tym, że przez moje balkonowe okno, przy którym fotografuję, pomiędzy 13. a 16. wpada za dużo ostrego światła, które w pogodne dni funduje mi przymusową przerwę w pracy;) Cóż, jednak dla tych kwitnących na biało i różowo drzew jestem w stanie wiele wybaczyć!

A Gregor, wracając z zakupów, przyniósł mi ostatnio takie piękne bratki, więc strzeliłam im fotkę. Na pamiątkę:)

Obrazek

rzodkiew

rzodkiew

koktajl malinowy z rozmarynem

koktajl3

Od mych czasów pacholęcych zawsze niezwykłą radością napawała mnie wiadomość, że wybieramy się rodzinnie do koktajlbaru. Bywało to zwykle oczywiście w niedziele, a na naszym stoliku niezmiennie lądowała galaretka albo owoce z bitą śmietaną. Ja zaś zawsze zamawiałam koktajl. Najchętniej truskawkowy albo borówkowy. Czasem na śmietanie, ale najlepiej trochę lżejszy i bardziej płynny przygotowywany na bazie maślanki albo kefiru. Ileż to razy, nawet gdy już stałam się dużą dziewczynką, idąc z koleżankami czy też Mężem mym do “Kamy”, “Czarodzieja” bądź “Arlekina” planowałam uraczyć się jakąś inną słodkością! Jednak nazwa koktajlbar działa na mnie niczym imperatyw;) Wierzcie lub nie, ale jak sięgnę pamięcią, nigdy nie skusiłam się na nic innego. I chyba się nie zanosi. Absolutnie nie śmiałabym odmówić czaru kolorowym tortom i ciastkom oraz bosko udrapowanej bitej śmietanie! Jednak skromny koktajl o pastelowej barwie to niezaprzeczalnie rarytas, obok którego nie przejdę obojętnie!

Koktajle często robię też w domu. Całą zimę posiłkuję się owocami mrożonymi i jak najbardziej chwalę sobie takie rozwiązanie. Rzecz ekspresowa, a przypomina smaki lata. A dzisiejsza, malinowa wersja wzbogacona jest odrobiną rozmarynu, który nadał całości trochę leśnego aromatu. Jak dla mnie – połączenie idealne:)

koktajl5 koktajl2 koktajl1

Voyage do Tel Awiwu

1 kopia

Dziś znów krótko i nie-przepisowo (chociaż jeden słodki i bardzo prosty koktajl ostatnio udało mi się przygotować i sfotografować. Czeka na swoją kolej:)). Dziś natomiast chciałam pokazać mussachan na plackach z mąki z ciecierzycy, który przygotowałam do materiału o Tel Awiwie dla magazynu Voyage. Jak zwykle, Kinga z bloga Green Morning zajęła się przepisami wegetariańskimi, a ja na warsztat wzięłam mięcho kuraka. Przepis z cyklu prostych i smacznych, tak jak lubię, więc polecam:)

A co do wieści z frontu, to muszę się pożalić, że alergia dała tego roku znać o sobie bardzo wcześnie i otwieranie oczu nie jest obecnie moją mocną stroną. Potwornie opuchnięte powieki i wysypka na policzkach przemieniają moją twarz w oblicze monstrum, dlatego chcąc wyjść na ulicę i ponapawać się wiosną, musiałam się zaprzyjaźnić z ciemnymi okularami, by uniknąć przerażonych mym widokiem okrzyków przechodniów. I serio – nie przesadzam! Przez parę najbliższych tygodni będę się jednak starać znosić to z godnością;)

2 kopia

kwietniowa Kuchnia i ja

ser1

Dla najnowszego numeru Magazynu Kuchnia miałam okazję zmierzyć się z serami i sernikami. Tym razem nie mam żadnych “pikantnych” historyjek z mojego domowego zakładu produkcyjnego, gdyż poszło zadziwiająco gładko. Serniki i ciastka zaproponowane przez Redakcję były wyjątkowo łatwe w przygotowaniu, więc z czystym sercem mogę polecić je nawet początkującym. Moim faworytem, w sam raz na nadchodzące (dość powoli;)) Święta, była pascha, którą o mały figiel byłabym zjadła, zanim wsadziłam masę do formy:)

A poniżej, tradycyjnie, kilka zdjęć z sesji:)

ser2 ser3 ser4 sery5 sery7

szybkie lody z Baileysem

lodziory1

Chyba niepostrzeżenie przyszła wiosna. Co roku ta sama radość, że można robić zdjęcia chociaż o pół godziny dłużej przy naturalnym świetle, a grubą pelisę (którą akurat bardzo lubię) zmienić na lżejszy płaszcz. Znów tli się nadzieja, że zacznę się zdrowo odżywiać i wysypiać. Bo przecież wiosna, to nowy początek i szansa, by wreszcie coś ulepszyć.

A teraz, jak nakazuje tradycja, kącik chorowitego hipochondryka;) Od blisko tygodnia mierzę się z sytuacją dla mnie nietypową i trudną, acz dla mego otoczenia być może nawet korzystną. Straciłam głos i rad nie rad – musiałam zamilknąć. Nie był to jednak najlepszy moment zważywszy na to, że w ubiegły weekend hucznie obchodziliśmy 5. rocznicę śmierci mojego Dziadka Jaśka Nowaka, muzyka. Jak muzyka, to muzycznie. Kuzynka ma zorganizowała sporą imprezę w hołdzie Dziadkowi i zaangażowała weń m.in. wszelakie nasze rodzinne zespoły, w tym mój. A ja bez głosu! Ostatecznie wycharczałam coś do mikrofonu, ale nagrań nie pragnę odsłuchać;) Cóż, moja gardziel coraz częściej daje mi do zrozumienia, że pracą się brzydzi, a ja powinnam poszukać innego zawodu;) Ale podobno na chore gardło dobre są lody, więc mam lody!

Przepis podaję za blogiem Strawberries From Poland.

Ps. Mieszając lody stwierdziłam, że dorzucę do nich pokruszone orzechy włoskie, które zostały mi jeszcze z Bożego Narodzenia. To tak ewentualnie, bo wiem, że nie każdy lubi.

lodziory4 lodziory3 lodziory5 lodziory2

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Join 102 other followers