Archive for Kwiecień, 2011

sałata lodowa z wędzonym łososiem i mozzarellą

I po Świętach…

Spędziliśmy je bardzo udanie i równie aktywnie. Oczywiście wśród rodziny i przyjaciół:) Nasze wielkanocne dania były tradycyjne: głównie żur i jaje w wielu formach i konfiguracjach;) Pierwszy raz sama kisiłam żurek i chyba się udało:)

Były też nasze knysze i kajmak, jak co roku. Zawsze to powtarzam, ale cóż, po prostu uwielbiam Święta:)

Z okazji Wielkanocy, miałam dietową dyspensę, ale zaraz po Świętach ochoczo, o dziwo (!), wróciłam do lekkostrawnych i niskokalorycznych posiłków i znów mój jadłospis zdominowały świeże sałatki:)

Składniki:

– parę liści sałaty (np. lodowej)

– 100 g wędzonego łososia

– 100 g mozzarelli sałatkowej

– 1 pomidor

– 1 mały ogórek (wiem, że nie powinno się łączyć świeżego ogórka z pomidorem, ale nic nie poradzę, że lubię ten duet…)

– pęczek mięty

– połowa czerwonej cebuli

– garść grzanek

– sos jogurtowy (3 łyżki jogurtu naturalnego, sól, pieprz, słodka papryka, suszona pietruszka, trawa cytrynowa, ząbek czosnku /edit: na prośbę Czytelników: jeden LUB WIĘCEJ ząbków czosnku;)/)

Sposobu przygotowania nawet nie będę podawać;)


Święta!!!

Wszystkim Wszystkiego Wielkanocnego:)

I nasze wielkanocne ucztowanie:)


sola z pieczarkami i rozmarynową nutą

Przepis ten znam od mojej Ciotki Renki i nie wiem, czy nie jest to czasem mój ulubiony sposób przyrządzania ryby. A nadaje się każda biała ryba. Oprócz soli, przykrywałam pieczarkową pierzynką również pangę, flądrę, limandę, mintaja i morszczuka. A to dopiero preludium:)

Składniki (dla 2 osób):

– ok. 500 g filetów z białej ryby (u mnie tym razem z soli)

– ok. 300 g pieczarek

– 50 g masła (u mnie czosnkowe)

– 5 czubatych łyżek bułki tartej wymieszanych z 3 łyżkami tartego parmezanu

– sok wyciśnięty z połowy cytryny

– przyprawy:  gotowa ‚przyprawa do ryb’ lub sól, czarny pieprz, pieprz cytrynowy, odrobina rozmarynu, suszona natka pietruszki

Oczyszczone filety skropiłam sokiem z cytryny i oprószyłam przyprawami. Ułożyłam je w naczyniu żaroodpornym, zasypałam częścią bułki tartej z parmezanem i mniejszą częścią pokrojonego masła, a na wierzchu ułożyłam pokrojone w plastry pieczarki. Na pieczarkach położyłam równomiernie pozostałe masło pokrojone na małe kawałki, a całość posypałam resztą bułki tartej. Rybę zapiekałam 20 minut w piekarniku rozgrzanym do temperatury 180 st. Początkowo można piec rybę pod przykryciem (żeby była bardziej soczysta), ale w połowie czasu należy zdjąć przykrycie i dać szansę pieczarkom na przyrumienienie się:)


tarta z boczkiem i pieczarkami

Tytuł cokolwiek kokieteryjny, gdyż oprócz boczku i pieczarek, moja tarta z ciasta francuskiego obfitowała w jeszcze inne składniki. Nie przyświecały mi idee minimalizmu podczas sporządzania tego obiadu, o nie;)

Składniki (dla 4 osób):

– opakowanie gotowego ciasta francuskiego

– 300 g pieczarek

– 300 g cebuli (mieszanej: białej i czerwonej)

– 200 g wędzonego boczku

– 6 kiełbasek debreczynek

– 300 g różnych tartych serów (u mnie: ementaler, gorgonzola i mozzarella)

– przyprawy: czarny pieprz, czosnek niedźwiedzi, suszona pietruszka, słodka papryka

Z pokrojonego w drobną kostkę boczku, pokrojonych w plasterki kiełbasek, pokrojonej w piórka cebuli i drobno posiekanych pieczarek, po krótkim podsmażeniu i podduszeniu, sporządziłam farsz. Naczynie żaroodporne wyłożyłam ciastem francuskim, napełniłam lekko przestudzonym farszem i zasypałam mieszanką serów. Tartę piekłam przez ok. 25 minut w piekarniku nagrzanym do 200 st. C.:)


tagliatelle lub wstążki z sosem szpinakowym i wędzonym serem

Szpinak, chyba dla większości, we wczesnej młodości ma smak, nazwijmy to, kontrowersyjny. A dobry staje się od pewnego momentu. Momentem tym dla mnie było przekroczenie po raz ostatni progu przedszkola. Przekroczenie, dodam, na zewnątrz;) Teraz, gdy walę doń masę czosnku, sprawa przedstawia się z goła przeciwnie. Szpinak jest jednym z moich ulubionych zielsk;)

Składniki (dla 2 osób):

– 200 g makaronu tagliatelle lub wstążek

– 300 g szpinaku (Spinacia) – może być mrożony

– 2 cebule czerwone

– 6 (lub więcej;)) ząbków czosnku

– 100 g startego lub drobno pokrojonego wędzonego sera

– 100 ml śmietany

– mały serek topiony śmietankowy

– łyżka oliwy

– przyprawy: sól, czarny pieprz, chilli, odrobina gałki muszkatołowej

Makaron ugotowałam z dodatkiem soli. Szpinak mrożony ugotowałam, dodałam do niego uduszoną uprzednio na oliwie poszatkowaną cebulę, czosnek wyciśnięty przez  praskę, śmietanę, serek topiony i starty ser wędzony. Gotowałam aż wszystkie składniki połączyły się w jednorodną masę tworząc sos. Na koniec doprawiłam i podałam sos z makaronem:)


zwykła zupa z przecieranego grochu

Z niektórymi rzeczami mam tak, że dopóki sama nie zrobię, po swojemu, to mi nie smakuje. Tak było z kotletem mielonym, kapustą i właśnie z zupą grochową. Powodu takiego stanu rzeczy upatruję w używaniu przeze mnie dużej ilości czosnku, który w znacznej mierze determinuje smak potraw (czyt. zabija smak potraw;)).

Składniki (na czterodniową zupę, tak wyszło;)):

– szklanka grochu łuskanego (połówki)

– litr bulionu warzywnego lub mięsnego

–  4 (lub więcej) ząbki czosnku

– 2 ziemniaki

– 4 plastry boczku

– szczypiorek

– przyprawy: sól, zielony pieprz, majeranek, chilli

Groch gotowałam do miękkości w bulionie (ok. godzinę). Dodałam czosnek i doprawiłam. Zupę zblendowałam, podawałam z ugotowanymi i pokrojonymi w kostkę ziemniakami, poszatkowanym szczypiorkiem i wysmażonymi kawałkami boczku.