otrębowo-migdałowy jabłecznik

Ostatnimi czasy moim głównym pożywieniem są otręby i zarodki pszenne. Z rzadka dodam do nich jogurt albo jajko;) Zdarzyło się też dorzucić jabłek, które przywiozłam z Górki Kościelnickiej. Wręczył mi je mój daleki wujek, którego widuję właśnie tam. Raz do roku.

Bardzo lubię odwiedzać te miejsca, gdzie mieszkali moi przodkowie. Podczas Wszystkich Świętych mam okazję odkrywać w nich co roku coś nowego. Powoli zaczynam traktować wyjazdy związane z tym świętem jak podróże sentymentalne. Większości tych ludzi nawet nie znałam lub nie pamiętam, jednak miejsca są mi bliskie.

A teraz wracam do placka jabłkowego:) Oprócz tego, że połowę mąki zastąpiłam otrębami i zarodkami pszennymi oraz tłuczonymi migdałami, to zamiast cukru jest miód, a zamiast masła – tłuszcz roślinny. Mam świadomość, że nie jest to nadal szczyt dietetyczności, jednak jestem mimo to dość zadowolona z moich modyfikacji.

otrębowo-migdałowy jabłecznik

4 duże kwaśne jabłka

100 g razowej mąki pszennej

50 g otrąb pszennych

50 g zarodków pszennych

50 g utłuczonych płatków migdałowych

1 żółtko

120 ml łagodnego oleju roślinnego

1 łyżka gęstej śmietany

100 g miodu

5 łyżek cukru trzcinowego do posypania jabłek

1 łyżeczka proszku do pieczenia

esencja waniliowa

cynamon

szczypta soli

garść płatków migdałowych do posypania

 Z mąki, zarodków, otrąb, migdałów, tłuszczu, miodu, żółtka, proszku do pieczenia, soli, śmietany i esencji waniliowej zagniotłam ciasto. Odłożyłam je na pół godziny do lodówki.

Obrane i pozbawione gniazd nasiennych jabłka poszatkowałam.

2/3 zimnego ciasta rozwałkowałam i ułożyłam w formie. Wierzch ciasta pokryłam grubą warstwą jabłek, posypałam je cukrem trzcinowym i cynamonem. Na samą górę starłam pozostałe ciasto i dodałam płatki migdałowe.

Piekłam placek przez 45 minut w nagrzanym do 180 st. C piekarniku.

Advertisements

4 komentarze

  1. That’s it! Zdrowe i pyszne. Muszę spróbować.

    03/11/2011 o 7:45 am

  2. Wygląda jak zwykle pysznie. Kojarzy mi się z takim porządnym babcinym ciastem.
    Ostatnio ciągle jem jabłka więc dla mnie przepis jak znalazł, chociaż zdecydowanie z masłem.

    04/11/2011 o 3:07 pm

    • Ja też! Jak cały rok mnie nie ciągnie do jabłek, tak teraz zmasowany atak 🙂
      Dziękuję za miłe słowa 🙂

      04/11/2011 o 5:43 pm

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s