Posts tagged “wakacje

zeszłowakacyjne przysmaki znad morza:)

Uświadomiłam sobie, że zawsze, jak gdzieś wyjeżdżamy, to muszę mieć zdjęcie podczas jedzenia;) Odchył jaki, czy co?;) Ale zwyczajnie lubię pamiętać, czego próbowałam w miejscach, w których przyszło mi przepędzać, na ten przykład, wakacje. Sprawia mi radość wspominanie miłych wyjazdowych chwil skojarzonych ze spożywaniem przysmakowych zdobyczy. Dlatego dziś postanowiłam cofnąć się w czasie do naszego ubiegłorocznego urlopu. Kaszuby (ojojoj, jak ja już chcę tam znowu być!): Władysławowo i Trójmiasto. Mój jadłospis składał się, co zrozumiałe i w pełni uzasadnione, w przeważającym stopniu z ryb, no bo jakże inaczej?! Ale, jak widać poniżej, i ziemniak przyozdobiony kwiatem, a wypełniony serkiem żółtym, szyną i sosem jogurtowym ze szczypiorkiem, się omsknął;)

A na drugim zdjęciu moja rozwarta paszcza, występująca na tle niszczyciela ORP Błyskawica, zaraz z rozkoszą skonsumuje, mające, w moim prywatnym rankingu, status nadmorskiej delicji, filety z flądry i z okonia morskiego:)

Smażalnia, tekturkowe, lekko podtłuszczone tacki, plastikowe sztućce, sól w słoiku z podziurawionym wieczkiem, no i, ma się rozumieć, panierowana ryba z frytkami, to dla mnie właśnie TEN klimat, o którym jak pomyślę, to mi się ciepło robi na sercu – ze wzruszenia. Tak mam:) To kwintesencja, żeby nie powiedzieć nadrzędny powód, wyjazdu nad polskie morze;)

P.S. A przedwczoraj gościliśmy u mojej kuynki na przyjęciu z okazji 5-tych urodzin mojej Chrześnicy:)


wspomnienia z (odległych) wakacji

Mój czwarty wpis;) Hyhy, to tak dla tradycji;)

Tak łyso trochę w środku zimy zamieszczać letnie stylizacje, ale: a) jak w nich paradowałam, to nie miałam jeszcze bloga  a tym samym miejsca gdzie by je umieścić, b) nie mam dalej żadnych obecnych fotek (ale myślę, że to się niedługo zmieni:))

Pierwszy outfit, a raczej jego sama góra (bo na dole miałam zawdziane standardowo czarne spodnie) pochodzi z poprzednich wakacji, kiedy jeszcze byłam szczęśliwą posiadaczką czarnej fryzury.  Tak dla wspomnienia:)

foto by Grzegorz Bratek 2008

foto by Grzegorz Bratek 2008

kapelusz – mojego Taty

bluzka – (już niestety na mnie za mała, a tak ją lubiłam;)) Pimkie

Poniżej zestaw noszony przeze mnie bardzo chętnie podczas  „tygodnia miodowego”;) z moim Fotografem w nadmorskim Władysławowie. Jak widać, zaliczam się do tzw. „tekstylnych”;)

foto by Grzegorz Bratek 2009

foto by Grzegorz Bratek 2009

tuniczka – odcięłam metkę i nie pamiętam marki

spodnie – kultowe;) H&M

marynarka – Voice of Europe/sh (pewnie nie jeden raz się jeszcze pojawi)

szaliczek – ze sklepu przy Długiej

torebka – słabo widoczna, ale latem też się pewnie pojawi od Dumnych i Bladych z Irlandii

buty – wiadomo, Dr. Martens

żadnych ozdóbek, bo było mi na nie za gorąco