Posts tagged “koktajl

koktajl malinowy z rozmarynem

koktajl3

Od mych czasów pacholęcych zawsze niezwykłą radością napawała mnie wiadomość, że wybieramy się rodzinnie do koktajlbaru. Bywało to zwykle oczywiście w niedziele, a na naszym stoliku niezmiennie lądowała galaretka albo owoce z bitą śmietaną. Ja zaś zawsze zamawiałam koktajl. Najchętniej truskawkowy albo borówkowy. Czasem na śmietanie, ale najlepiej trochę lżejszy i bardziej płynny przygotowywany na bazie maślanki albo kefiru. Ileż to razy, nawet gdy już stałam się dużą dziewczynką, idąc z koleżankami czy też Mężem mym do „Kamy”, „Czarodzieja” bądź „Arlekina” planowałam uraczyć się jakąś inną słodkością! Jednak nazwa koktajlbar działa na mnie niczym imperatyw;) Wierzcie lub nie, ale jak sięgnę pamięcią, nigdy nie skusiłam się na nic innego. I chyba się nie zanosi. Absolutnie nie śmiałabym odmówić czaru kolorowym tortom i ciastkom oraz bosko udrapowanej bitej śmietanie! Jednak skromny koktajl o pastelowej barwie to niezaprzeczalnie rarytas, obok którego nie przejdę obojętnie!

Koktajle często robię też w domu. Całą zimę posiłkuję się owocami mrożonymi i jak najbardziej chwalę sobie takie rozwiązanie. Rzecz ekspresowa, a przypomina smaki lata. A dzisiejsza, malinowa wersja wzbogacona jest odrobiną rozmarynu, który nadał całości trochę leśnego aromatu. Jak dla mnie – połączenie idealne:)

koktajl5 koktajl2 koktajl1

Reklama

mango lassi

mango lassi

Dziś mamy w Krakowie moją ulubioną, sztormową pogodę i 16°C na termometrze, ale jeszcze do wczoraj mierzyliśmy się z tropikalnymi (przynajmniej jak dla mnie;)) upałami. Ciężko znoszę taką żarówę i, jeśli tylko mogę, unikam pałętania się po mieście.

Żeby się orzeźwić, wypróbowałam wczoraj w zaciszu domostwa osławiony, a mnie znany z hinduskich restauracji, napój mango lassi. Nie wiem, czy moja wersja ma coś wspólnego z ortodoksyjną, jednak zapewniam, że swoje zadanie wykonała!:) Składniki należy zmiksować w proporcach zgodnych ze swymi preferencjami, a do gotowego koktajlu najlepiej dosypać jeszcze parę kostek lodu i ziarenek kardamonu – wtedy ochłodzenie gwarantowane!


koktajl ananasowy

koktail ananasowy1

Już miały być wakacje, już miało być wolne. Ale nie. Obowiązków jakby przybywa. Niby miłych, ale związanych z taką ilością stresu, że po nocach spać nie mogę. Ale dziś mamy w Krakowie deszczową pogodę, a przy takiej pogodzie zdecydowanie lepiej mi się pracuje. Więc już nie marudzę i zabieram się za robotę. Sama się przecież nie zrobi!

A wczoraj umiksowałam taki oto koktajl ananasowy. Podpatrzyłam go na Good Food Fest i nieco zmodyfikowałam. Jest pyszny, zwłaszcza dzięki ostrej, papryczkowej nucie.

koktail ananasowy2 koktail ananasowy3