Posts tagged “klopsiki

szwedzkie köttbullar, albo polskie klopsiki;)

Szwedzkie klopsiki są ponoć ichnią potrawą świąteczną. Nie dziwi mnie to, gdyż są zdecydowanie wyborne, a tego właśnie z pewnością wymagamy od potraw świątecznych:) Przepis na nie wygrzebałam kiedyś na Wikipedii, nie okazał się być szczytem skomplikowania, więc postanowiłam nie zwlekać. Parę drobnych modyfikacji i są:)

szwedzkie klopsiki

500 g mielonego mięsa wołowo-wieprzowego

 1 cebula

3 (lub więcej;)) ząbki czosnku

 1 łyżka musztardy

1 łyżka miodu

1/2 szklanki bułki tartej

 olej rzepakowy do smażenia

sól&pieprz, tymianek, ‚Pikantna Marynata’

Cebulę drobno posiekałam i podsmażyłam na niewielkiej ilości oleju. Do  mielonego mięsa dodałam cebulę, przeciśnięty przez praskę czosnek, bułkę tartą, miód, musztardę i przyprawy. Wszystko razem dokładnie wymieszałam i połączyłam w jednolitą masą.

Z masy uformowałam małe kuleczki i smażyłam je ze wszystkich stron na rumiano na rozgrzanym oleju.

Podałam z sosem grzybowym.

Reklamy

klopsiki botwinkowe z sosem pomidorowym

Jest to jedzonko typu ‚gołąbki bez zawijania (i bez kapusty)’. Zamiast kapusty są świeże liście botwinki:) Eksperyment się powiódł, a klopsiki wyszły bardzo delikatne i przyjemne. Smak botwinkowych liści nie był dominujący, a sos pomidorowy też nieźle się sprawił:)

Składniki (dla 4 osób):

– 100 g brązowego ryżu

– 200 g liści botwinki

– 400 g mielonego mięsa (u mnie wołowe)

– puszka pomidorów pellati

– ok. 10 suszonych pomidorów

– 1 czerwona cebula

– 2 (lub więcej;)) ząbki czosnku

– 200 g kwaśnej śmietany

– łyżeczka oleju rzepakowego do smażenia

– przyprawy: sól, kolorowy pieprz, pieprz ziołowy, suszona bazylia

Ugotowany ryż wymieszałam z mielonym mięsem oraz poszatkowanymi liśćmi botwinki. Doprawiłam i uformowałam z tej masy ok. 10 klopsików. Podsmażyłam je z obydwu stron na odrobinie oleju.

By przygotować sos poddusiłam poszatkowaną cebulę, czosnek, pomidory pellati i pokrojone w kostkę suszone pomidory. Całość doprawiłam i zblendowałam, a na koniec zaprawiłam kwaśną śmietaną (można też ewentualnie dodać nieco wody lub bulionu). Zalałam sosem podsmażone klopsiki i gotowałam pod przykryciem ok. 30 min.