Posts tagged “chleb

chlebek z diabelskimi korzeniami i prażoną cebulką

Ferie mojego Brata powoli dobiegają końca. Pierwszą ich część spędziło Biedaczysko w legowisku, gdyż choroba go zmogła. Kiedy jednak się wylizał, przyjechał na trochę do nas, ale nie dałam mu odczuć, że ma wolne zaprzęgając go do wspólnego wypieku chleba;) To tak trochę żartobliwie, bo bardzo lubimy razem piec i gotować, zwłaszcza ‚sarmackie przysmaki’;)

Składniki: (na podstawie przepisu z książki ‚Pieczenie chleba w domu’ G. Weidenger i M. T. Wiener)

– 30 g świeżych drożdży

– 300 ml letniego mleka

– 500 g mąki pszennej (typ 550)

– 1 łyżka cukru

– 40 g miękkiego masła (lub oliwy)

– 1 łyżka soli

– łyżka ‚diabelskich korzeni’ lub innej ostrej przyprawy i 4 łyżki prażonej cebulki – to już nasza wariacja:)

Drożdże należy rozpuścić w filiżance mleka. Mąkę wsypać do miski, dodać cukier, sól, masło (lub oliwę), drożdże, mleko, ‚diabelskie korzenie’ i prażoną cebulkę. Masę trzeba wyrabiać końcówkami (hakami) ręcznego miksera około 5 min. Gotowe ciasto zostawiamy w ciepłym miejscu przykryte ściereczką przez około 30 min. Po tym czasie, gdy ciasto wyrośnie, przekładamy je do natłuszczonej formy do pieczenia, oprószamy odrobiną mąki i znów zostawiamy na około 30-40 min. Pieczemy w temperaturze 200 st. C (termoobieg 180 st. C) przez 40 min. Żeby chleb lepiej rósł podczas pieczenia, można wcześniej włożyć do piekarnika żaroodporne naczynie wypełnione 200 ml wody.

Dzięki Brachu, super się z Tobą piekło:)

Reklamy

grzanki mojej Babci zwane tostami francuskimi

Moja Babcia D. przyrządzała takie grzanki mojemu Tacie i jego rodzeństwu gdy byli dziećmi. Mnie smażył je Tata. Wtedy nie wiedziałam, że są to ‚tosty francuskie’, raczej nazywałam je właśnie ‚grzankami Babci’. Jednak jak zwał, tak zwał, były dla mnie wręcz świąteczną ucztą. Bo jak inaczej nazwać chrupiącą, słodką od cukru pudru i aromatyczną od cynamonu ‚skórkę’ w niezwykłym połączeniu z miękkim, rozpływającym się w ustach wnętrzem? Do dziś czasem kuszę się na taką małą, śniadaniową ucztę:)

Składniki (dla 1 osoby):

– 3-4 kromki czerstwego pszennego pieczywa (tostowego)

– 1 jajko

– ok. 100 ml mleka

– esencja waniliowa

– cukier puder

– cynamon

– 1 łyżeczka niesolonego masła (w wersji zdrowotnej, ale mniej pysznej może być olej rzepakowy;))

Jajko należy rozbełtać z mlekiem i esencją waniliową w głębokim talerzu. Następnie powstałą mieszaniną trzeba dobrze nasączyć pieczywo (przez zamaczanie;)) i smażyć każdą kromkę na rozgrzanym maśle (po ok. 2 min. z każdej strony). Gorące grzanki posypuje się cukrem pudrem i cynamonem.

P.S. A jutro urodziny Gregora:)  Już dziś, w tym oto miejscu składam Mu zaoczne i tradycyjne WSZYSTKIEGO URODZINOWEGO:)