sushi – kolejne starcie :)

sushi2

Wu przyjeżdża już niedługo, więc zakasałam rękawy i postanowiłam zdwoić wysiłki mające na celu uczynić ze mnie mistrza sushi. No cóż… zanim moje rolki nabiorą geometrycznego kształtu, a ryż będzie odpowiednio kwaśny, myślę, że dużo wody musi upłynąć w Shinano 😛

Ale nie poddaję się. Staram się obserwować mój ryż i dojść wreszcie do perfekcji, zarówno jeśli chodzi o konsystencję, jak i balans smaków. Roluję i roluję starając się nauczyć jaka ilość składników jest odpowiednia, by wszystko utrzymało kształt. Szatkuję szczypiorek i kroję rybę – ale to, zdaje się, najtrudniejszy element tej całej układanki. Przynajmniej dla mnie, młodego padawana. Mam nadzieję, że mój sushi master trochę mnie pochwali, a jeszcze bardziej podszkoli, jak nareszcie przekroczy znów próg mojej kuchni ^_^

Jakby moje sushi nie wyglądało, doznaję ogromnego przypływu radości za każdym razem kiedy je przygotowuję. Jeszcze nie mam śmiałości eksperymentować z innymi rodzajami, ale ochota na to jest już dawno obudzona. Dziś więc jeszcze zachowawczo, ale kto wie co będzie następną razą? 🙂

Miałam nieco zamrożonego łososia, który został mi po niedawnej sesji foto i kilka osamotnionych paluszków krabowych. Na nich więc oparłam swoje dzisiejsze sushi. Więc oprócz klasycznych rolek, nigiri i mojej ukochanej wysmażonej skóry łososiowej, zrobiłam uramaki i gunkany z tatarem z łososia i paluszków krabowych. Piękne, niepiękne – zjadło się 😛

Ostatnio dość intensywnie przeczesuję internety poszukując oryginalnych tajwańskich przepisów. Jako że Wu jest z Tajwanu właśnie, mam zamiar dużo tradycyjnych potraw tej kuchni z nim przygotować. Tajwan fascynuje mnie pod względem kulinarnym już od dłuższego czasu, więc myślę, że najwyższa pora wypróbować receptury. I chociażbym nie wiem jak chciała wysilić się na nieco więcej polotu, to zapewne zacznę od słynnych parowanych bułeczek gua bao, gdyż po obejrzeniu na youtubach paru filmików instruktażowych, kompletnie zawładnęły moją wyobraźnią, a ten skarmelizowany boczek śni mi się po nocach!

Advertisements

2 komentarze

  1. PB

    Wygląda wszystko rewelacyjnie… ciekawe jak w smaku 😉

    19/10/2016 o 11:46 am

    • Dziękuję 🙂 Mam nadzieję, że dobrze smakuje! Ja się zajadałam 😉

      20/10/2016 o 4:47 am

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s