sriracha ramen

ramen2

Tydzień bez porządnego ramenu jest, jak powszechnie wiadomo, tygodniem straconym:P

Ten powyższy zjadałam właśnie przed chwilą i jeszcze usta mnie pieką a ich purpurowa barwa zwalnia mnie od noszenia szminki przez kilka najbliższych godzin. Wszystko za sprawą sosu sriracha, który jest podstawą mojej dzisiejszej zupy. Była tak pyszna i wyrazista, że z każdym kolejnym machnięciem łyżki robiło mi się coraz bardziej przykro, że zostaje mi jej w miseczce coraz mniej;)

A już jutro, w ramach Eataway, wybieram się na kolację prosto z Bangladeszu! Jestem niezmiernie podekscytowana, gdyż nigdy wcześniej nie miałam okazji obcować z tą kuchnią. Mam nadzieję, że uda mi się coś zjeść, a nie tylko cykać foty w szale! Zanim się tam udam, będę wraz z koleżanką, niejaką Dorotką, przygotowywać dyniowe i batatowe samosy. Mamy zamiar zanieść kilka sztuk naszej jutrzejszej gospodyni, licząc interesownie, że w zamian za to ciachnie nam na rękach jakieś gustowne mehendi;)

Ale wracając do ramenu, bo o nim nigdy, przenigdy nie należy zapominać, przejdę do szczegółów.

sriracha ramen

500 ml bulionu krewetkowego (lub warzywnego)
1 łyżka soku z cytryny
1 łyżka sosu sojowo-grzybowego
1/2 łyżki sosu rybnego
1/2 łyżeczki suszonych płatków chili
2 łyżki sosu sriracha (u mnie więcej, ale to według uznania)
1 łyżka suszonych płatków czosnku
szczypta pieprzu kajeńskiego
1 mała marchewka
garść wodorostów wakame
garść posiekanego szczypiorku
szczypta podprażonego czarnego sezamu
1/2 łyżeczki oleju kokosowego
porcja makaronu ramen

Bulion podgrzałam.

Rozgrzałam w woku olej kokosowy, wrzuciłam płatki chili, wlałam sos rybny i sojowy, a następnie bulion. Marchewkę pokroiłam z drobną kostkę i wrzuciłam do bulionu. Przykryłam i gotowałam chwilę, aż marchew zmiękła. Dodałam sok z cytryny, płatki czosnku, sos sriracha, pieprz kajeński i wodorosty. Wymieszałam, a następnie do zupy wsadziłam makaron. Przykryłam i gotowałam 4 minuty.

Wszystko przelałam do miseczki i posypałam obficie szczypiorkiem i czarnym sezamem.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s