omlet ze szpinakiem i komosą

szpin1

Lubię komosę. Nie jem z jakąś szaleńczą częstotliwością, ale jednak. Najczęściej tam, gdzie użyłabym zamiennie ryżu – wiadomo, najprościej. Ostatnio zostało mi trochę z obiadu, więc żeby uniknąć powtarzania się, powzięłam brawurową decyzję zrobienia z komosą czegoś innego niż polanie jej sosem albo podsmażenie z warzywami. Podsmażenie – owszem, z warzywami – owszem, ale jeszcze zalanie jajkiem, które zmieniło całą mieszankę w puszysty omlet! Oj tak, wprawił mnie w głęboką dumę z mojej pomysłowości;) No nie jest to szczyt myśli kreatywnej, niemniej jednak polecam gorąco, bo u mnie się tylko mignął!

szpin4 szpin2 szpin3

Reklamy

2 Komentarze

  1. Piękny aparat 🙂

    09/09/2016 o 9:31 am

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s