kuchniowy karmel

karmel1

Styczniowy numer magazynu KUCHNIA od jakiegoś czasu jest w sprzedaży, a ja, z tradycyjnym już opóźnieniem do niego zapraszam:) Ode mnie tym razem karmel, czyli coś, co nawet jako antyfanka słodyczy kocham miłością żywą i gorejącą! Sosy, nadzienia, orzechy w karmelu – o mamuniu, tego nie odmówię sobie nigdy, dlatego materiał powierzony mi przez Redakcję przyjęłam z całym dobrodziejstwem inwentarza i wielką radością. Wielbiciele palonego cukru będą zachwyceni – to mogę obiecać, ale myślę, że cała zacna reszta też nie będzie narzekać;)

A w nawiązaniu do mojego poprzedniego posta pragnę nadmienić, a nawet się pochwalić, że uszka, pierogi i knysze na minione właśnie Święta mam odhaczone:D Zawzięłam się i wśród rozpierającej mnie dumy, dałam radę!

karmel2 karmel3 karmel4

A na koniec chciałam podzielić się fotką z kolędowego koncertu, który miałam przyjemność zagrać z fragmentem damskiej części mojej Rodziny, z którym tworzymy folkowy zespół NOWOCKI🙂

10

Reklamy

One response

  1. Pięknie u Ciebie, jak zawsze! Ja może za karmelem nie jestem specjalnie, za to za Twoimi zdjęciami – zawsze i wszędzie 🙂

    Poza tym: z kim się nam lepiej kolęduje jak nie z naszą rodziną? 😉

    PS. Przeniosłam bloga – jakby co. Zmienił się tylko wygląd i adres. Reszta bez zmian. Zapraszam czasem, jak czas pozwoli: http://www.walkawkuchni.blog.pl

    Pozdrawiam!

    07/01/2015 o 11:29 am

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s