legumina z rozmarynowymi brzoskwiniami

legumina2

Nietypowo dla mnie, bo biało-biało. Ale do leguminy jakoś tak mi pasuje:)

Nigdy, przenigdy nie pojawiła się ona na stole w moim rodzinnym domu, jednak jest w piewien sposób wspomnieniem z dzieciństwa. Jadłam ją kilka razy u przyjaciół moich Rodziców i była niezwykłym rarytasem. Nie byłam w stanie stwierdzić z czego się składa, ale polana kwaśną śmietaną i konfiturą czarowała mnie za każdym razem z niesłabnącą mocą. Wieki minęły, a ja wygrzebałam spisany w początkowych latach dziewięćdziesiątych, pożółkły już przepis i zrobiłam leguminę. To, jak zadziałała na mój żołądek nie może równać się z tym, jak podziałała na zwoje mózgowe! Zawrzały od kłębiących się wspomnień i na chwilę znów przeniosłam się w pacholęce czasy, mimo że miast konfitury, skonsumowałam mój przysmak z duszonymi w maśle i miodzie rozmarynowymi brzoskwiniami.

legumina4 legumina1 legumina3

Advertisements

6 komentarzy

  1. Brzmi bardzo smacznie, musze kiedyś wypróbować taka legumine u nas w domu 🙂

    11/10/2013 o 7:30 am

  2. wjosna

    powinna mi smakować. mam tylko pytanie odnośnie tego pieczenia aż będzie złote- ile to mniej więcej trwa?

    11/10/2013 o 11:06 am

    • Bardzo mi miło 🙂 Ja piekłam z 15-20 minut, wtedy mniej więcej się legumina przybrązowiła 🙂

      14/10/2013 o 12:05 pm

  3. Sandra

    W jakiej temperaturze trzeba piec?

    22/10/2013 o 6:28 pm

    • Ja piekłam tak między 180 a 200 stopni z termoobiegiem, ale trzeba uważać, żeby się nie przypaliła, więc tak właśnie regulowałam – raz trochę niższa, raz nieco wyższa temperatura.
      Pozdrawiam!

      22/10/2013 o 6:31 pm

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s