pierwsza zupa dyniowa tej jesieni

dynia2

W zeszłym tygodniu wybrałam się na Kleparz. Było pięknie, żółto-pomarańczowo i grzybowo. Zakupiłam pierwszą tej jesieni dynię, by ugotować pierwszą tej jesieni zupę. Czekam zawsze z ustęsknieniem na ten smak, który w moim wydaniu jest bardzo czosnkowy i jeszcze bardziej kojący. Lubię też dodać nieco papryki i kleks kwaśnej śmietany. Tym razem podkręcaczem była chorwacka sól lawendowa z ziołami.

Kiedy przychodzi jesień, chcę żeby wszystko było miękkie i puchowe. I w kratkę. Taka jest moja jesień. Nie chcę agresywnych krawędzi i jaskrawych kolorów.

dynia1 dynia3

Reklamy

6 Komentarzy

  1. Andrzej

    Zupa z dyni zawsze i o każdej porze, ale do jesieni to jeszcze prawie miesiąc został. Sugerowałbym się jeszcze pocieszyć latem.

    Powinno być: pierwsza zupa dyniowa tego lata

    29/08/2013 o 1:56 pm

    • Co do zupy, to się zgadzam! A co do jesieni, to never! Moja jesień zaczyna się każdego roku 1 sierpnia 😉

      29/08/2013 o 1:58 pm

      • Kto kocha jesień, ten jej nastanie celebruje wcześniej. Rozumiem, sama jestem „jesienna” 🙂

        30/08/2013 o 9:40 pm

      • Zgadza się 🙂

        31/08/2013 o 1:54 pm

  2. U mnie jeszcze nie było pierwszej dyni, ale coś czuję, że niedługo się pojawi, bo Twoja zupa wygląda niesamowicie smacznie;)

    31/08/2013 o 12:55 am

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s