łosoś z posypką chlebowo-boczkową i rukolą z grejpfrutem

łoś5

Dziś przedstawiam drugi przepis, który niedawno przygotowywałam na potrzeby magazynu Czas Wina. Pieczony łosoś jest jedną z moich ulubionych ryb (oprócz flądry, która jest moim niekwestionowanym numerem jeden), a przygotowany w ten sposób, z przysmażonymi z boczkiem okruszkami chleba i kwaśną sałatką jest obłędny. Mało jest rzeczy, które odważyłabym się określić tym mianem, ale nie w tym wypadku. A robię ten przysmak bardzo często, gdyż nie wymaga żadnego poświęcenia. Ani wysiłku, ani czasu.

łoś1

A ja nawet nie wiem, co się w Krakowie dzieje, czy liście lecą i czy czuć coraz więcej jesiennych nut w powietrzu, bo wciąż (nomen omen) przechodzę rekonwalescencję  po totalnej rozwałce nogi. Bardzo Wszystkim dziękuję za życzenia płynące w jej (tzn. mej nogi) kierunku:) Dziś spróbuję się wreszcie wyłonić z pieczary i przedreptać do baru;)

łoś4

Pieczony łosoś z posypką chlebowo-boczkową i rukolą z czerwonym grejpfrutem
(
2 porcje)

 150 g świeżego łososia (filet)
70 g wędzonego boczku
2 kromki pszennego pieczywa
sól, świeżo mielony czarny pieprz

 Sałata

100 g rukoli
1 czerwony grejpfrut

 Sos

3 łyżki oliwy
1 łyżka soku z limonki
skórka otarta z limonki
1 łyżeczka musztardy miodowej
sól, czarny pieprz

 

Mięso łososia bez skóry dzielimy na dwa kawałki. Skrapiamy je paroma kroplami soku z grejpfruta, obtaczamy w świeżo zmielonym pieprzu i soli. Rybę wkładamy do naczynia żaroodpornego (można również zrobić papiloty z folii aluminiowej) i pieczemy przez 7-10 minut – w zależności od grubości filetów – w piekarniku z włączoną funkcją grillowania rozgrzanym do 180°C.

W tym czasie wrzucamy na rozgrzaną patelnię pokrojony w kostkę boczek, a kiedy wytopi się z niego tłuszcz, dodajemy porwane na drobne kawałki pieczywo (bez skórki) i przysmażamy razem, aż chleb i boczek się zrumienią, po czym posypujemy nimi upieczonego łososia.

Grejpfruta obieramy ze skórki oraz albedo i kroimy w plastry, które układamy na obfitej ilości rukoli, a następnie całość skrapiamy emulsją przygotowaną z oliwy zmieszanej z sokiem oraz skórką z limonki, łyżeczką musztardy miodowej, solą i czarnym pieprzem.

łoś2 łoś3

Reklamy

8 Komentarzy

  1. Aga

    Chcę być teraz w Krakowie i podjeść trochę z Twojego talerza, cóż za piękna barwna kompozycja, na dodatek jest tu równiez moja ulubiona gra faktur. Jesteś mistrzynią pięknych dań 🙂 PS U mnie też dziś łosoś

    19/08/2013 o 12:16 pm

  2. przepysznie, zapraszam do siebie na konkurs „warzywa i owoce w roli głównej” pozdrawiam

    20/08/2013 o 10:55 am

  3. Świetnie to wygląda i podejrzewam że smakuje równie dobrze. Szybkie dobre danie, to właśnie lubię 🙂

    21/08/2013 o 11:54 am

  4. potwierdzam obłędny!

    21/09/2013 o 9:47 am

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s