zimowe muffinki czekoladowo-bananowe

muffinki zimowe1

Muffinki te powstały z potrzeby chwili i Bóg Jeden raczy wiedzieć jak to się stało, że wyszły takie dobre. Zawierają wszystko, co akurat było na stanie dnia pierwszego stycznia a na dobitkę w proporcjach ‚na oko’. Polewa, którą jest rozpuszczona gorzka czekolada przysporzyła mi niespodziewanych kłopotów, ale koniec końców, wyratowałam ją, a nawet zaromatyzowałam likierem bananowym. W dekorowaniu, jak widać, nie przoduję, ale lukrowe ozdoby, będące prezentem gwiazdkowym od Przyjaciółki same w sobie są śliczne i uważam, że skutecznie odwracają uwagę od mej dekoratorskiej indolencji.

W niedalekich planach mam jeszcze jakieś białe muffinki, a to dlatego, że chcę wykorzystać śliczną różową paterę i foremki, które dostałam od Matczyska:)

zimowe muffinki czekoladowo-bananowe
(proporcje orientacyjne)

2 szklanki mąki pszennej
2 jajka
1/2 szklanki mleka
1/2 szklanki likieru bananowego
1/4 szklanki jasnego rumu
3/4 szklanki oleju rzepakowego
szklanka brązowego cukru
banan
100 g gorzkiej czekolady o wysokiej zawartości kakao
łyżeczka proszku do pieczenia

W dużej misce połączyłam najpierw suche składniki, a następnie mokre. Dodałam rozgnieciony widelcem banan oraz połowę czekolady połamaną na drobne kawałki. Wymieszałam wszystko razem (masa powinna być ‚lejąca’).

Przełożyłam masę do silikonowej formy muffinkowej (wyszło mi 6 dużych) i piekłam 20 minut w piekarniku rozgrzanym do 180°C.

Kiedy ostygły zamoczyłam wierzch muffinów w reszcie czekolady rozpuszczonej z odrobiną likieru bananowego.

muffinki zimowe3

muffinki zimowe2

Reklamy

12 Komentarzy

  1. Fajne wyszły;) chętnie bym porwała Ci jedną

    03/01/2013 o 8:53 pm

  2. Marta NB

    Wyglądają smakowicie 😛

    04/01/2013 o 7:47 am

  3. Aga

    Jak Ty potrafisz mnie rozbawić tymi swoimi opisami,Twoja dekoratorska indolencja ‚zrobiła mi dzień’ chociaż nie widzę jej odzwierciedlenia w obrazie muffinek oprószonych cukrem pudrem i cudnej urody posypką…
    To jest też mój nurt cukierniczego dekoratyzmu (choć to słowo nie istnieje, zdaje się być adekwatne) – tj także go stosuję i ogólnie wolę ciasta i ciasteczka w wersji nieco niedbałej i rustykalnej – wyglądają o niebo smaczniej, jestem przekonana, że takimi właśnie są. wysyłam uściski gorące!!

    04/01/2013 o 5:13 pm

    • Ach, Ty jak zwykle zbyt szczodra w pochwałach 🙂 Ale przyjmuję je chętnie i odwzajemniam uściski 🙂

      08/01/2013 o 10:25 pm

  4. Banany i czekolada to chyba połączenie idealne. Wszystkiego dobrego w Nowym Roku!

    04/01/2013 o 8:08 pm

  5. ale są piękne! przecudne po prostu!

    06/01/2013 o 8:59 am

  6. Ślicznie je udekorowałaś.

    07/01/2013 o 1:34 pm

    • Trochę niechlujnie 😉 Ale bardzo dziękuję 🙂

      08/01/2013 o 10:21 pm

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s