blok mleczny

Wszystkie zdjęcia i potrawy, które ostatnio robię mają wyraźny zimowy rys. Nie wiem czy to już podświadoma chęć ochłodzenia, czy po prostu zamiłowanie do zimowej kolorystyki przeze mnie przemawia, ale grunt, że dziś znowu w burej i białej tonacji.

Z dzieciństwa, które przypadało na czas poprzedniego ustroju dobrze pamiętam wyśmienity wręcz blok czekoladowy (chociaż czy zawierał naprawdę czekoladę, za to głowy nie dam;)), który przygotowywał mój Ociec. Był to niezwykły rarytas! Nawet kiedy niedawno dostałam od Rodzicieli wspaniałą książkę kucharską o przysmakach z czekolady, od razu ze spisu treści wyłowiłam właśnie blok czekoladowy. Po tylu latach! Myślę, iż niedługo przyjdzie nań czas.

Bloku z mleka w proszku natomiast nie pamiętam. Chyba jego wyrób nie był po prostu u nas praktykowany, gdyż nie wydaje mi się, bym mogła wyrzucić z pamięci tak wspaniały smak. Przepis rzucił mi się w oczy, gdy przeglądałam
ten blog. Wszystkie składniki miałam na stanie, więc nic nie przeszkodziło mi w natychmiastowym ich wymieszaniu i sporządzeniu bloku. Wyszedł świetny. W smaku przypominający nieco białą czekoladę i nieprzyzwoicie słodki! W stosunku do oryginalnego przepisu i tak zmniejszyłam ilość cukru, a przy następnej próbie nie omieszkam zmniejszyć o kolejne 25g;) Suszona żurawina, kandyzowana skórka pomarańczowa i pistacje sprawdziły się świetnie jako dodatki.

blok mleczny

200 g mleka w proszku
75 g cukru
75 g masła
1/2 szklanki wody
bakalie (u mnie suszona żurawina, kandyzowana skórka pomarańczowa i kruszone pistacje)

W garnku rozpuściłam w wodzie masło i cukier. Odstawiłam do przestygnięcia. Do mleka w proszku dodałam bakalie i dolałam do niego przestudzoną mieszankę wody, masła i cukru. Dokładnie wymieszałam. Powstałą masę przełożyłam do natłuszczonej formy, owinęłam folią spożywczą i chłodziłam przez parę godzin w lodówce. Najlepiej podawać pokrojone na malutkie porcje;)

Reklamy

6 komentarzy

  1. Klasyka, której się nie odmawia 😉 a w te upały zimowe tony są mile widziane 😉

    30/07/2012 o 12:36 am

    • O, wreszcie Ktoś mnie rozumie 🙂 Dziękuję za miły komentarz 🙂

      30/07/2012 o 1:06 am

  2. Aga

    Ja nie pozwoliłam blokowi czekoladowemu popaść w zapomnienie, jest u mnie serwowany często, z białym jak do tej pory styczności nie miałam. Wygląda intrygująco. Kolory kojące jak najbardziej!
    PS Ale choinki jeszcze stroić nie zaczęłaś…??! 🙂

    30/07/2012 o 11:41 am

    • Hłe, hłe, opanowałam się ostatkiem sił, by nie wygrzebać lampek choinkowych 😉
      A blok czekoladowy jest następny na mojej liście 🙂

      30/07/2012 o 12:37 pm

  3. Blok i mleko w proszku… wspomnienia z dzieciństwa! Mało kto już taki robi, a jest wspaniały! Czekam na ten czekoladowy 🙂

    17/08/2012 o 11:52 am

    • Ja dopiero odkryłam ten smak, ale już go uwielbiam 🙂

      20/08/2012 o 2:26 pm

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s