łosoś z kaszą i sosem cebulowym & bagienko

Główną rolę w dzisiejszym wejściu gra bagienko, czyli nasz rozmaryn leśny.

Mam w sercu pokłady niekończącej się sympatii do tej rośliny. Kojarzy mi się z późną jesienią, lub zimą – chyba przez te igiełki. A zebrana w wiązanki jest po prostu śliczna.

Jestem przyjacielem wszelkiego domowego robactwa, pod warunkiem, że mnie nie gryzie. Znajomi mogą potwierdzić, że każdej ćmie i rybikowi nadaję imiona, a nawet się do nich w pewien dziwny sposób przywiązuję (moja koleżanka – psychiatra zapewnia mnie, że nie trzeba tego leczyć;)). Jednak gdy podczas niedawnych porządków wydobyłam z szafy moje ulubione wełniane rękawiczki, albo raczej to, co z nich zostało po zmasowanej napaści moli, doszłam do wniosku, że muszę udaremnić im ich niecny proceder konsumpcji naszej odzieży. Niech już będą tymi sublokatorami, od konfekcji damskiej (i męskiej) wara;) Złożyłam więc zamówienie u Mateńki, ażeby ta nabyła dla mnie na Kleparzu bagienko, które osłabia moli apetyt na moje swetry. I mam! Moje cudowne bagienko. Tylko jedna wiązanka, w jednej szafie, żeby i dla moli coś zostało:)

Fotografowaniu bagienka nie mogłam się oprzeć, ale czas przejść do spraw kulinarnych. Dziś znów szybka sprawa. Ostatnio żaliłam się, że noga odmówiła mi posłuszeństwa, więc wystrzegałam się potraw, które wymagałyby ode mnie sterczenia w kuchni. Moje drogie Mężysko zaopatrzyło nas sowicie w różne różności i żonglując składnikami, mimo mojej niedyspozycji, jedliśmy jak te paniska. Tym razem padło na pyszny kawał pieczonego łososia z pieprzem i solą, sypką kaszę jęczmienną z warzywami i soczewicą oraz gęsty sos cebulowy.

sos cebulowy

4 żółte cebule
2 (lub więcej;)) ząbki czosnku
1 łyżka octu balsamicznego
parę łyżek bulionu warzywnego lub wody (w zależności od preferowanej gęstości)
1 łyżeczka oleju rzepakowego
sól & pieprz, rozmaryn, sproszkowane chilli, tymianek

Cebulę drobno pokroiłam i wrzuciłam do garnka z rozgrzanym olejem rzepakowym i podsmażyłam. Dodałam przyprawy, przeciśnięty przez praskę czosnek i ocet balsamiczny. Zalałam bulionem i dusiłam, aż cebula zaczęła się rozpadać, wtedy zblendowałam cebulę uzyskując gęsty sos.

Jeśli bardzo zależy nam na połączeniu fazy płynnej z tą stalszą i uzyskaniu bardziej kremowej konsystencji, można dodać do sosu nieco mąki ziemniaczanej.

Sos, jak wspomniałam, był dodatkiem do łososia upieczonego krótko z dodatkiem tylko soli, pieprzu i oliwy oraz kaszy jęczmiennej z suszonymi warzywami i zieloną soczewicą.

A na deser Ojcowy placek z borówkami:)

Reklamy

6 Komentarzy

  1. Alicja

    Ojej, jakie pyszności! Jak to wszystko wspaniale i smacznie wygląda!
    Wypróbuję zdecydowanie pani sos cebulowy, bo takiego jeszcze nie jadłam.
    Mam nadzieję, że z nogą już lepiej? A mole doceniły bagienko 😉 ?
    Serdecznie pozdrawiam!

    11/07/2012 o 8:54 am

    • Bardzo się cieszę, że spodobał się Pani wpis 🙂 I kolejny raz dziękuję za miłe słowa 🙂

      12/07/2012 o 11:57 am

  2. Aga

    zarówno rybka, tarta, jak również sposób na mole bardzo mi się podobają… bagienko wdzięczne – świetnie, że można sobie naftalinę odpuścić, bo jej zapachu chyba nikt nie lubi.wspaniałego urlopu życzę!

    17/07/2012 o 12:12 am

    • Cieszę się z docenienia bagienka – strasznie je lubię 🙂
      Pierwsza część urlopu udana, jutro wyruszamy w część drugą 🙂 Dzięki za życzenia!
      Pozdrawiam!!

      17/07/2012 o 11:43 pm

  3. elaton

    Proszę o info u kogo na Kleparzu to bagienko dostanę? Zadziałało?

    29/07/2012 o 9:43 am

    • Dobry wieczór!
      Bagienko sprzedaje pan, który zwykle przechadza się po prostu po Kleparzu. Moja Mama, która zakupiła mi bagienko, dorwała go w pierwszej alejce od lewej strony. A zadziałało świetnie! 🙂
      Pozdrawiam 🙂

      29/07/2012 o 10:39 pm

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s