burgery kalafiorowe

Coraz słoneczniej i upalniej. Ładnie i kolorowo. A dla mnie oznacza to wychodzenie z domu dopiero pod wieczór. Wysokie temperatury potwornie mnie męczą. Zdecydowanie wolę podziwiać piękno wiosennej przyrody z wnętrza chłodnego pokoju lub zacienionego balkonu. Ale lubię ten widok i lubię słońce – byle tylko nie padało bezpośrednio na mnie.

Warzywa już zupełnie zdominowały moją kuchnię. A spacer po Kleparzu przyprawia mnie o szybsze bicie serca na widok  świeżych kalafiorów i szparagów. Cóż, nie da się ukryć, że nastaje błogi czas dla podniebień wszystkich warzywolubnych. Każdego roku wyczekiwany z niesłabnącym napięciem;) Każdego roku to samo, a nadal cieszy, jak coś zupełnie nowego, wręcz niespodziewanego. Tak jak radość połączona z niedowierzaniem z tego, że wreszcie dzień jest dłuższy.

burgery kalafiorowe

spory kalafior
2 ziemniaki
jajko
2 łyżki gęstego jogurtu (typu bałkańskiego)
pęczek natki pietruszki
bułka tarta do obtoczenia
łyżeczka oleju rzepakowego
sól & czarny pieprz

Kalafior i ziemniaki ugotowałam w osolonej wodzie.

Kalafior rozdrobniłam, ziemniaki rozgniotłam na purée. Wymieszałam razem, dodałam posiekaną natkę pietruszki, jajko jogurt i przyprawy. Jeśli masa okazałaby się za luźna, można dodać do niej nieco bułki tartej. Z masy formowałam niewielkie kotleciki, obtoczyłam w bułce tartej i smażyłam na złoty kolor na niewielkiej ilości oleju.

U nas były z warzywnym kuskusem i gęstym jogurtem.

Reklamy

10 Komentarzy

  1. U Ciebie jak zwykle świetne zdjęcia;) Bardzo ciekawy przepis, powiem nawet, że taki unikatowy co bardzo cenię;)

    10/05/2012 o 8:48 pm

  2. mopswkuchni

    Robiłam kiedyś kotleciki z kalafiora i brokuła. Były pyszne. Kalafiorowo-ziemniaczane muszą smakować równie dobrze, albo jeszcze lepiej 😉

    16/05/2012 o 6:20 pm

    • Aaa, pamiętam te Twoje – one są nie do podrobienia! 🙂
      Pozdrawiam!

      16/05/2012 o 11:41 pm

  3. jak zwykle świetne fotki! jakim sprzętem robisz zdjęcia właściwie?

    16/05/2012 o 11:35 pm

    • Wielkie dzięki! 🙂
      Obecnie fotografuję Nikonem D7000 (kocham go!), ale przesiadłam się nań parę miesięcy temu z Nikona D50 (którego też wielbię) 🙂

      16/05/2012 o 11:45 pm

      • Ah ten Nikon! Ja mam Canona… i muszę zainwestować wreszcie w jaśniejszy obiektyw, na Nikona już nie opłaca mi się przerzucać.

        17/05/2012 o 11:46 am

      • I ten i ten dobry 🙂 Zależy po prostu od modelu. A porządny obiektyw zawsze wychodzi z korzyścią.

        21/05/2012 o 7:37 pm

  4. Alicja

    Witam serdecznie. Zrobiłam te burgery kilka dni temu na kolację – bo po raz kolejny zainspirował mnie pani przepis 🙂 Ciasto wyszło mi luźne, bardzo luźne. Chyba była to wina ziemniaków, a może kalafior miał dużo wody – nie wiem. Dodałam bułki tartej ale chyba zbyt szczodrze bo po usmażeniu kotleciki były z kolei zbyt suche i rozpadały się. Nie przejmuję się jednak niepowodzeniem i zrobię burgery ponownie bo smak miały super.
    Piękne zdjęcia i piękny klimat – jak to zwykle u pani! Serdecznie pozdrawiam i dziękuję za @

    31/05/2012 o 3:26 pm

    • Dzień dobry!

      Cieszę się bardzo, że przepis przypadł Pani do gustu 🙂
      Co do zbyt rzadkiej masy, to muszę się przyznać, że za każdym razem kiedy robię te burgery (a było już tych razów trochę 😉 ), to potrzebna jest inna ilość bułki tartej do zagęszczenia. Wszystko chyba zależy od wilgotności ziemniaków i kalafiora, jak raczyła Pani zauważyć. Trzeba chyba po prostu robić je na wyczucie.
      Kolejny raz ogromnie dziękuję za miłe słowa i pozdrawiam!

      31/05/2012 o 6:22 pm

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s