ostro-słodka kapusta z szynką szwarcwaldzką

Po latach szczerej niechęci (podsycanej przez mego Oćca;)), jakiś czas temu przekonałam się do kapusty. Lubię ją w zupie, surówką również nie pogardzę. Już nawet nie odwijam gołąbków, tylko spożywam je tak, jak Pan Bóg przykazał. Ale najchętniej przyjmuję ją w postaci zasmażanej. Na słodko. Żeby jednak nie znudzić kubków smakowych stawiam na różne wariacje. Tym razem padło na dodatek chilli i podsmażonej szynki szwarcwaldzkiej. Wątroba się nie ucieszyła, ale udobruchałam ją sporą dawką raphacholinu. Nadprogramową tkankę tłuszczową powstałą po spożyciu potraktowałam natomiast rowerkiem treningowym;)

ostro-słodka kapusta z szynką szwarcwaldzką

główka kapusty
3 cebule
2 małe strączki chilli (lub według uznania;))
100 g szynki szwarcwaldzkiej
zasmażka (zmieszane 2 łyżki mąki, 2 łyżki masła, odrobina ciepłej wody)
1 łyżeczka oliwy
1 łyżeczka koncentratu pomidorowego
sól, czarny i ziołowy pieprz, sproszkowana papryka, 2 łyżki cukru

Kapustę poszatkowałam, zasypałam łyżką soli i odstawiłam. Po ok. pół godzinie spłukałam sól gorącą wodą.

Cebulę pokroiłam w piórka i zrumieniłam na odrobinie oliwy w dużym garnku. Do cebuli wrzuciłam kapustę i dolałam nieco wody i dusiłam pod przykryciem. Gdy kapusta zmiękła dodałam zasmażkę i nadal gotowałam, by pozbyć się smaku surowizny. Następnie dorzuciłam pokrojone chilli, cukier, koncentrat pomidorowy i przyprawy. Dokładnie wymieszałam i gotowałam, aż smaki się połączyły, a kapusta była miękka, ale jędrna.

Pokroiłam szynkę szwarcwaldzką na kawałki, podsmażyłam na suchej patelni i posypałam nimi kapustę.

Smak okazał się bardzo inny od tego, który już znałam – chilli wykonało dobrą robotę, ale trzeba z nim uważać;) Kapusta dobrze sprawdziła się jako dodatek do mięsa, ale również wymieszana ze zwykłym makaronem, tworząc coś na kształt łazanek.

Advertisements

4 responses

  1. Alicja

    Super kapustka! Przede wszystkim bardzo fajnie pokrojona. Dokładnie tak jak lubię, nie znoszę takiej drobnej kapuścianej mazi – co do chilli też się zawsze obawiam ile jej dodać, szczególnie jak się gotuje też dla dzieci. Jak zwykle pani blog mnie zainspirował do przygotowania weekendowego obiadu. Wiem, jestem nudna, ale muszę znowu pochwalić te piękne zdjęcia. Pozdrawiam!

    11/05/2012 o 11:17 am

    • Bardzo, bardzo się cieszę i wręcz nie dowierzam, że mogłam stać się inspiracją – niezwykle miło mi to czytać!
      Dziękuję serdecznie za miłe słowa 🙂

      11/05/2012 o 12:23 pm

  2. pełnomocnik

    Zdjęcia są piękne a i kulinarnie baardzo trafia w mój gust !

    24/05/2012 o 9:47 pm

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s