tarta ze szpinakiem i inną zieleniną

Nie mogę tego dłużej ukrywać, ani z tym walczyć – jestem szpinakowym freakiem i nic tego nie zmieni;) Ostatnio jest u mnie w nieustannym użyciu, a dzisiejsza tarta, to jeszcze nie koniec! Trudno się oprzeć ślicznym zielonym listkom, które w dodatku są takie smaczne! Ale skoro nastał czas na zieleninę, do szpinaku dołączyły inne wiosenne wiechcie;) I trochę piętrzących się w lodówie resztek, których naturalnie nie lubię marnować. W takiej chwili improwizowana tarta jest świetnym rozwiązaniem i wybawieniem dla produktów, na które wcześniej nie było pomysłu.

 tarta z zieleniną

ciasto

100 g mąki pszennej
100 g mąki żytniej pełnoziarnistej
1 jajko
75 g masła
1 łyżka kwaśnej śmietany
szczypta soli

nadzienie

1 mały por
50 g liści szpinaku
50 g liści rukoli
pęczek koperku
2 (lub więcej;)) ząbki czosnku
100 g tuńczyka (ja lubię w oleju roślinnym:))
100 g wyraźnego sera (u mnie twarożek ołomuniecki)
200 g kwaśnej śmietany
2 jajka
1 łyżeczka oliwy
sól & pieprz

Przygotowując ciasto dodałam do obu mąk miękkie masło, jajko, łyżkę śmietany, szczyptę soli i razem zagniotłam. Odstawiłam na 30 minut do lodówki, by stężało.

Por pokroiłam w krążki, podsmażyłam na niewielkiej ilości oliwy. Dorzuciłam szpinak oraz rukolę i razem dusiłam, ale tak, by liście nie zwiędły do reszty;).

Schłodzone ciasto rozwałkowałam i wyłożyłam nim natłuszczoną uprzednio tortownicę, zaginając również nieco ciasta na brzegi. Ciasto podpiekłam w rozgrzanym do 180°C aż się zrumieniło i lekko stwardniało.

Na ciasto wyłożyłam kawałki tuńczyka odsączone z zalewy/oleju, następnie rozłożyłam ‚warstwę zieloną’, a całość równomiernie zalałam mieszaniną rozmąconego jajka, śmietany, przeciśniętego przez praskę czosnku oraz przypraw. Na wierzchu położyłam porwany koperek oraz kawałki serka ołomunieckiego.

Piekłam ponownie, w temperaturze 180°C przez około 25 minut (aż wierzch się ściął i zezłocił, a nawet lekko zbrązowiał). Należy sprawdzić, czy ciasto faktycznie się upiekło, gdyż farsz jest nieco wilgotny, co może powodować powstanie zakalca.

Reklamy

14 Komentarzy

  1. też mam ostatnio fazę na szpinak, może kiedyś skorzystam z tego przepisu, a konieczna jest mąka pszenna? mam na nią uczulenie :/

    29/03/2012 o 1:03 pm

    • Pewnie, że nie musi być pszenna 🙂 Możesz zrobić z takiej mąki, jaka Ci pasuje 🙂

      29/03/2012 o 2:14 pm

  2. Wygląda obłędnie;) Muszę taką zrobić, to może chłopaka przekonam w końcu do szpinaku;)

    Pozdrawiam;)

    29/03/2012 o 2:04 pm

    • Dziękuję i polecam, chociaż z doświadczenia wiem, że przeciwnicy szpinaku są zatwardziali 😉
      Również pozdrawiam 🙂

      29/03/2012 o 2:17 pm

  3. TheZaba7

    Kolejna inspiracja…muaaa:)

    29/03/2012 o 4:42 pm

  4. Я дуже люблю пироги с зеленню. А тарти – особливо. Вони такі хрусткі! На фото тарт виглядає дуже привабливо!

    29/03/2012 o 4:51 pm

  5. Jest przepiękna i skoro ze szpinakiem to przepyszna, uwielbiam szpinak:-)

    31/03/2012 o 2:33 pm

    • To tak, jak i ja 🙂 Cieszę się, że się spodobała 🙂
      Pozdrawiam!

      31/03/2012 o 2:43 pm

  6. Alicja

    Witam serdecznie,
    ta tarta mnie niesamowicie zainspirowała. Wspaniale wygląda i jest taaaaaaaaaka zachęcająca. Wydrukowałam więc przepis i zrobię ją jutro na obiad, mam tylko pytanie: wyrazisty ser, u Ciebie twarożek ołomuniecki- jaki to jest, bo naprawdę nie mam pojęcia. Tym bardziej, że piszesz iż na górę dałaś kawałki twarożku. Twarożek w kawałkach – fajnie brzmi! No i oczywiście te zdjęcia – przepiękne, stylowe, rustykalne, ciepłe, cudowne.
    Pozdrawiam i proszę o odpowiedź 🙂

    20/04/2012 o 3:23 pm

    • Witam! Bardzo się cieszę, że się spodobały moje zdjęcia 🙂

      Jeśli chodzi o twarożek ołomuniecki, to jest to coś takiego: http://pl.wikipedia.org/wiki/Twarożki_ołomunieckie
      Wiem, że można je dostać w Almie lub takich ‚droższych delikatesach’. 😉 Ale ich smak jest bardzo specyficzny, więc nie zachęcam zanadto do używania akurat ich. Może być każdy ser o intensywnym aromacie, np. radamer, ementaler, gruyère, albo nawet jakiś ulubiony pleśniowy 🙂 Ja często po prostu ładuję do dania, to co mam ‚na stanie’ 😉

      Zwracam też uwagę na wilgotność tych warzyw – mnie się trochę spód tarty przez nią rozpaćkał. Więc trzeba ten spód najpierw dobrze podpiec, a warzywa poddusić, zanim wylądują na tarcie.

      Bardzo dziękuję za komentarz i pozdrawiam serdecznie!

      21/04/2012 o 7:47 am

      • Alicja

        Na tartę użyłam wtedy sera cheddar – to chyba nie był najlepszy pomysł, ale miałam właśnie taki w lodówce. Po upieczeniu jest jakiś taki nijaki, a ja wolę go jako krojony na kanapkę. Twarożku ołomunieckiego niestety „u nas” nie ma – a przynajmniej do tej pory nie znalazłam go w żadnym sklepie. Rzeczywiście spód tarty był trochę miękki i wilgotny, ale całość smakowała bardzo. Moje dzieci były naprawdę zachwycone tą „zdrową pizzą”. Dziękujemy pięknie za przepis i inspirację.

        11/05/2012 o 11:37 am

      • Cieszę się, że tarta zasmakowała Waszej Rodzince 🙂
        Nad tym spodem trzeba by jeszcze popracować – racja. Cały farsz składa się akurat z takich warzyw, które puszczają mnóstwo wody, więc chyba wstępne pieczenie spodu należałoby wydłużyć.

        Pozdrawiam serdecznie! 🙂

        11/05/2012 o 12:26 pm

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s