spaghetti aglio, olio e peperoncino – klasyka

Weekend za mną. Uszłam, ale to było raptem preludium do marcowych wyzwań. Szczęście, że część z nich wiąże się z przygotowywaniem jadła imprezowego, a takie obowiązki są mi miłe. Po głowie kołacze mi się kulebiak z ciasta francuskiego z łososiem i szpinakiem podawany z kwaśną śmietaną, ciasto czekoladowe, lub puszysta karpatka. Mama pewnie też zaskoczy nas jakimiś pysznościami i pięknym stołem – jeśli chodzi o przystrajanie stołu, Mama pozostaje dla mnie niedoścignionym wzorem:)

Kraków ciągle spowity mgłą i tylko wiatry hulają po mokrych ulicach. Nie chce się nawet wychodzić z domu. Trzeba znów przejrzeć zapasy, albo uraczyć się klasyką. Czymś, co kocham od dziecka. Parę najprostszych składników, a ja szaleję z radości:)

spaghetti aglio, olio e peperoncino

500 g makaronu spaghetti (o dowolnej grubości, jak kto lubi:))

główka (albo więcej;)) czosnku

parę łyżek oliwy z oliwek (u mnie aromatyzowana rozmarynem i jałowcem)

papryczki peperoncino (albo inne ostre)

sól, świeżo zmielony kolorowy pieprz, suszona natka pietruszki

Makaron ugotowałam al dente w dużej ilości dobrze osolonej wody.

Obrany czosnek drobno posiekałam, papryczki pokroiłam na kawałki. Rozgrzałam oliwę, dodałam czosnek, papryczki i przyprawy, poddusiłam, alby oliwa przejęła aromaty. ‚Sosem’ polałam makaron, wierzch posypałam suszoną natką pietruszki.

Advertisements

2 komentarze

  1. piękne masz te zdjęcia tutaj, powiesiłabym sobie takie na ścianie w kuchni!

    26/03/2012 o 1:03 pm

    • Da się zrobić, hehe 😉
      Dzięki serdeczne za tak miłe słowa!

      26/03/2012 o 1:08 pm

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s