pączki, pączki…

Ilość, nie bójmy się tego powiedzieć, dość symboliczna, tak tylko by uczynić zadość tradycji. Nawet przepis ten sam, co ubiegłego roku. W naszej Rodzinie akurat pączki nie cieszą się jakąś zawrotną popularnością, chociaż w ten jeden dzień nikt nie unika obowiązku skonsumowania przynajmniej jednego. Bywa, że jak kto się rozochoci, to i dwa wchłonie. Historia naszej Rodziny zna i takie sporadyczne przypadki:)

Tym razem nadzieniem jest dżem truskawkowy, a ta najmniejsza sztuka, to dla mnie:)

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s