zupa serowo-piwna

Nie ukrywam, że ser jest produktem, bez którego z całkowitą pewnością nie obeszłabym się, jeśli idzie o jadłospis. Gdybym miała wąsy (i była myszą;)), to na sam dźwięk słowa ‚ser’ skręcałyby mi się tak, jak niezapomnianemu Jack’owi Rockfor’owi z nieustraszonej Brygady RR:) Tak, ser jest moją niewątpliwą słabością i wiele byłabym w stanie dlań poświęcić. Ulegając swej słodkiej słabości, przygotowałam ostatnio tak wyborną zupę, że w oczach pojawiły mi się (nawiązując ponownie do disney’owskiej kreskówki) niekontrolowane spirale Archimedesa oznaczające najwyższy stopień ekscytacji;) Zupę łączącą wszelkie dobrodziejstwa sera i piwa.

zupa serowo-piwna

 200 ml bulionu warzywnego

200 ml jasnego piwa

1 cebula

4 (lub więcej;)) ząbki czosnku

100 g sera havarti

100 g masdamera

2 trójkąty śmietankowego serka topionego

odrobina soku z cytryny

łyżeczka oleju rzepakowego

łyżeczka mąki ziemniaczanej

sól, biały pieprz, gałka muszkatołowa

Poszatkowaną cebulę oraz przeciśnięty przez praskę czosnek zeszkliłam na niewielkiej ilości oleju. Zalałam piwem i bulionem i zagotowałam. Stopniowo dodawałam wszystkie sery mieszając zupę trzepaczką, by równomiernie się rozpuszczały. Odrobiną zupy rozprowadziłam mąkę ziemniaczaną i dodałam miksturę do zupy, by połączyć fazę płynną i stałą. Doprowadziłam zupę do zagotowania cały czas mieszając. Na sam koniec polewkę doprawiłam i skropiłam sokiem z cytryny.

Najlepsza oczywiście z grzankami:)

Reklamy

8 Komentarzy

  1. Co do sera również uważam , że gotowanie i spożywanie większości posiłków bez niego traci sens ;F Jednak staram się ograniczać tą przyjemność by nie zamienić się w wielką kulkę Foie gras 😉 Polecam ci mój przepis na Mozzarella in caroca

    29/12/2011 o 4:32 pm

    • hehe, no tak, trzeba się oszczędzać 😉
      Dziękuję za komentarz 🙂

      30/12/2011 o 12:21 am

  2. Taka groźba jest przyjemnością ! 😀 Miło mi i dziękuję za zaproszenie! Muszę wypróbować koniecznie tą zupę serową:D Wszystkiego najlepszego w nowym roku

    01/01/2012 o 3:47 pm

  3. havarti – nie znam takiego sera(pewnie b.drogi) ale zaraz doszukałam się,ze mozna go zastapic tylżyckim(mozna?). Przepis wyglada smakowicie tylko nie wiem co z tym serem?

    10/01/2012 o 10:01 pm

    • Witam,
      ten ser absolutnie nie jest drogi i powszechnie dostępny w marketach 🙂 Ale jak najbardziej można zastąpić go innym. Ja akurat taki miałam pod ręką 🙂 Wystarczy ser, który dobrze się rozpuszcza 🙂
      Dziękuję za komentarz 🙂

      10/01/2012 o 11:41 pm

  4. LILA GÓRSKA

    OP ile nie mylę nazwy,to ten ser można kupić w NETTO.

    11/01/2012 o 5:51 pm

    • Witam,

      być może można go tam nabyć 🙂 Ja akurat nie robię zakupów w tej sieci, gdyż chyba w Krakowie niestety nie ma jeszcze żadnego sklepu Netto.
      Natomiast ja zaopatruję się w ten ser w sieci Tesco.

      Dziękuję za sugestię i komentarz 🙂

      12/01/2012 o 11:32 am

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s