lubczyk. zupa jarzynowa

Czasem nie mam ochoty ruszać się z domu. Nie chodzi o pogodę, bo o ile temperatura nie przekracza +30 st., to zniosę każdą. A jesienna zwłaszcza jest miodem dla mego serca. Czasem jednak wolę oglądać świat przez okno i po prostu nie chcę opuszczać mojego przyjaznego domowego kącika.

W takich chwilach myszkuję po spiżarnianej szafce i zamrażalniku i gotuję coś z tego, co zastanę. Bez komplikacji, proste rzeczy. To lubię:)

Przypomniałam sobie, że mam jeszcze trochę zamrożonego lubczyku od Mamy. A on cudownie wpływa na smak zupy. Warzyw też parę się znalazło, dlatego dziś staromodna, pożywna zupa jarzynowa z lubczykiem.

jarzynowa zupa z lubczykiem

4 ziemniaki

marchew

pietruszka

pasternak

mały por

cebula dymka

pęczek szczypiorku

pęczek lubczyku

dwie garści drobnego makaronu

700 ml bulionu warzywnego

2 łyżki kwaśnej śmietany

sól & pieprz, majeranek, ziołowa ‚przyprawa do ziemniaków’

Warzywa obrałam i pokroiłam w drobną kostkę. Wrzuciłam do gorącego bulionu i gotowałam przez 30 minut do momentu, kiedy warzywa zmiękły. Dodałam przyprawy, poszatkowaną dymkę i szczypiorek oraz poszarpane liście lubczyku. Dorzuciłam również makaron, a gdy i on zmiękł, zabieliłam zupę śmietaną, hartując ją wcześniej odrobiną gorącej zupy.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s