Warszawa 2011

Może niepoprawnie brzmi to w ustach krakuski, ale naprawdę lubię Warszawę i odżegnuję się od rzekomego konfliktu ideowego na linii Kraków-Warszawa. Oczywiście w Krakowie jest moje serce (co coraz mocniej uświadamia mi Brat;)), jednak zgiełk stolicy wypełniający uszy, szerokie ulice i nowoczesne wieżowce cieszące oczy również potrafią zauroczyć:)

Wybraliśmy się w trójkę, Gregor, Brat i ja. Wszystko było migiem, bo i czasu nie mieliśmy zbyt wiele, ale co mieliśmy zobaczyć, odfajkowaliśmy:) Mimo niesamowicie wietrznej pogody bawiliśmy się wyśmienicie, jeśli mogę wypowiedzieć się również w imieniu Pozostałych Członów Wycieczki;)

Stołowaliśmy się w restauracji ‚Portretowa’. Chłopaki jadły placki ziemniaczane iście ‚po węgiersku’, a ja delektowałam się wybornymi wręcz pierogami z leśnymi grzybami i kapustą:)

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s