świderki z sosem ze świeżych pomidorów i marynowanej piri piri

Rodziciele przed wyruszeniem w wakacyjną podróż przetransportowali do mnie całą zawartość swej lodówki, w obawie przed zepsuciem się produktów do czasu ich powrotu… 2 kg pomidorów, 2 kg żółtej fasolki szparagowej, 3 pęta kiełbachy i tak dalej, i tak dalej;) Nie żebym narzekała, ale musiałam się nieźle namachać, żeby i u mnie te dobrości nie zdążyły się zmarnować:)

Zarówno zupa, jak i sos ze świeżych pomidorów nie mają sobie równych, a jako, że siłą faktu miałam ich sporo na stanie, postanowiłam przygotować pyszną, zdrową i wakacyjną omastę do makaronu. Dla podrasowania smaku, w sosie wylądowała marynowana papryczka piri piri i nieco ostrej pasty paprykowej prosto z Węgier. A w wersji dla mięsożerców – berlinki:) Jedzenie bardzo proste, niewymagające, a za to kolorowe i, hmmm… optymistyczne.

I chciałam, jak co roku wywnętrzyć się tu i poinformować, że z dniem dzisiejszym rozpoczęłam doroczny miesiąc trzeźwości… Więc do 01.09. zero alkoholu! Psychika zapewne gorzej to zniesie, za to wątroba być może nawet podziękuje. Ale to są efekty uboczne – w tym wypadku liczy się idea.

A tak w ogóle, dla mnie dzisiaj zaczyna się jesień:):) Sierpień już pachnie jesienią, cienie się wydłużają i słońce, jeżeli jest, to jest inne, nostalgiczne. Zaczyna być słodko-gorzko i wszystko zmierza do jesieni:)

Składniki:

– makaron fusilli (świderki)

– 4 dorodne pomidory

– 1 mała czerwona papryka

– 2 marynowane papryczki piri piri (lub według upodobań)

– 2 białe cebule

– 2 (lub więcej;)) ząbki czosnku

– 2 parówki berlinki

– łyżeczka ostrej pasty paprykowej

– utarty ser ementaler (lub inny) do posypania

– łyżka oliwy z oliwek

– przyprawy: sól, pieprz, suszona bazylia, oregano, pietruszka

Makaron ugotowałam al dente w dużej ilości osolonej wody.

Na niewielkiej ilości oliwy poddusiłam poszatkowaną cebulę i czosnek. Dodałam sparzone, obrane ze skórki i pokrojone w kostkę pomidory. Dodałam również pokrojoną paprykę i piri piri. Doprawiłam solą, pieprzem i pastą paprykową. Gdy warzywa były miękkie, całość zblendowałam. Dodałam pokrojone w krążki berlinki.

Makaron polałam sosem, posypałam suszonymi ziołami i utartym serem:)

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s