kasza curry i łosoś z pieprzem

W Krakowie cięgiem leje. Może to dziwne, ale lubię taką pogodę. Nie lubię tylko konsekwencji nieprzemijającego deszczu w postaci podtopień i powodzi… Ale sam deszcz? Lubię i już! Nie jest mi w taką pogodę gorąco, powietrze jest świeże i czuć taką jakby nadmorską bryzę;);) Lubię iść z parasolem przez Rynek z szyją owiniętą cienkim szaliczkiem. Jest jakoś tak wyjątkowo:) A poza tym, nie bez kozery, taka pogoda zwana jest, moim zdaniem jak najbardziej trafnie, barową;) Przechadzka przez deszczowy Rynek, a następnie barowanie w przyjemnej piwnicy – czy może być coś milszego? No chyba tylko wyjazd na ukochane Kaszuby;)

A przechodząc do kwestii kulinarnych, przyznaję otwarcie, że mimo pełni sezonu warzywno-owocowego, nie gotuję zbyt różnorodnie. Żółta fasolka szparagowa ‚po polsku’ (czyli okraszona podsmażoną na maśle bułką tartą) zdominowała, jak zresztą co roku, mój jadłospis. Nie wiem czy już kiedyś o tym wspominałam, chociaż pytanie wydaje mi się dziwnie retoryczne, ale nie ma dla mnie na całym Bożym świecie rzeczy pyszniejszej niźli fasolka szparagowa. Świeżą, ze straganu witam wręcz ekstazą, zajadam kilogramami, a o żegnaniu nawet nie chcę myśleć!

No ale dobrze, czasem robię wyjątek. Zwłaszcza na rzecz łososia. Tym razem wystąpił pod postacią wędzoną w pieprzowej posypce, z radicchio, roszponką, sosem czosnkowym i niezwykle aromatyczną kaszą curry:)

Składniki:

– kawałek wędzonego łososia (ok. 120 g na osobę) + czarny pieprz utłuczony w moździerzu, pieprz cytrynowy

– woreczek kaszy jęczmiennej

– 2 białe cebule

– 2 (lub więcej;)) ząbki czosnku

– garść tartego parmezanu (lub innego twardego sera)

– łyżka oliwy z oliwek (u mnie aromatyzowana rozmarynem i jałowcem)

– przyprawy: curry, zielona czubryca, słodka mielona papryka, sól, pieprz

Łososia obsypałam pieprzem i podgrzałam w piekarniku rozgrzanym do 150 st. C. przez ok. 10 minut.

Kaszę ugotowałam w osolonej wodzie.

Na odrobinie oliwy poddusiłam poszatkowaną cebulę i przeciśnięty przez praskę czosnek. Dodałam curry i resztę przypraw. Następnie dołożyłam ugotowaną i odcedzoną kaszę oraz parmezan. Wszystko dobrze wymieszałam.

Podałam, jak wyżej, z sosem jogurtowo-czosnkowym i mieszanką sałat:)

Advertisements

4 komentarze

  1. te Twoje obiady są dla mnie strzałem w 10 🙂

    28/07/2011 o 1:41 pm

    • Bardzo dziękuję 🙂 Zdaje się, że mamy podobny gust, bo ja u Ciebie też zawsze znajduję coś smacznego 🙂

      28/07/2011 o 2:08 pm

  2. Ta kasza curry bardzo mi się podoba – skorzystam z przepisu. Ps. Twoje zdjęcia to jedne z najapetyczniejszych na blogach kulinarnych 🙂

    31/07/2011 o 5:15 pm

    • Jejku, niesamowicie mi miło! Bardzo, bardzo dziękuję za tak wspaniały komentarz:)
      A kaszę z dodatkiem curry polecam z całą odpowiedzialnością:)

      31/07/2011 o 9:34 pm

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s