fenkuł zapiekany z szynką parmeńską

…chociaż nie widać;)

Lubię fenkuły. Jednak nie znalazłyby się w raczej w pierwszej dziesiątce smaków mojego życia;) Ta anyżowa nuta bynajmniej nie przysparza mi specjalnych uciech, ni też rozkoszy podniebiennych. Jednak gdy ten koper włoski tak pogotować, to w cudowny sposób aromat neo-anginu ulatuje. A wtedy już tylko krok do pysznej potrawki:) Taki fenkuł, naturalnie ze smakowitymi dodatkami, mógłby spokojnie zawalczyć o zaszczytne miejsce w czołówce mojej listy:)

Podobny przepis widziałam tu i on stał się moją inspiracją:)

Składniki (dla 2, uprzednio najedzonych osób):

– jeden fenkuł

– 4 plastry długodojrzewającej szynki (np. parmeńskiej)

– 250 ml mleka

– 1 łyżka mąki pszennej

– 1 łyżka masła (czosnkowego)

– 2 (lub więcej;)) ząbki czosnku

– ok. 50 g startego ementalera

– przyprawy: sól, biały pieprz, gałka muszkatołowa, (suszona) pietruszka, łyżeczka cukru

Fenkuł (pozbawiony koperku) gotowałam przez ok. 20-30 minut w osolonej i pocukrowanej wodzie.

Przygotowałam beszamel: wymieszałam łyżkę mąki i łyżkę masła czosnkowego w rondelku. Podgrzewając dodawałam powoli mleko ciągle mieszając (ręczną trzepaczką). Dodałam sól, biały pieprz, gałkę muszkatołową i rozgnieciony czosnek. Gotowałam aż sos zgęstniał i nabrał kremowej konsystencji.

Ugotowane fenkuły podzieliłam na ćwiartki (usuwając przy okazji głąb), owinęłam każdą plastrem szynki, ułożyłam w naczyniu żaroodpornym, zalałam beszamelem, posypałam tartym ementalerem i zapiekałam przez ok. 15 minut w temperaturze 180 st. C. Na koniec posypałam wszystko pietruszką.

Advertisements

7 komentarzy

  1. Wszystko OK, ale co to jest fenkuł?

    30/05/2011 o 10:26 pm

  2. A dobra, już wiem pan Google mi podpowiedział.

    30/05/2011 o 10:26 pm

    • Hehe, no to w takim razie nic tu po mnie, nie mam co wyjaśniać 😉 🙂

      30/05/2011 o 10:39 pm

  3. szalejesz. wyborne 🙂

    31/05/2011 o 2:34 pm

    • Ech, cóż to za szaleństwo w porównaniu z Twoimi wspaniałościami?!
      Dziękuję 🙂

      31/05/2011 o 8:39 pm

  4. Genialnie wygląda…Nigdy nie próbowałam fenkuła, ale dzięki Tobie chyba to zrobie… 🙂 apetyczne kąski…aż w brzuchu mi zaburczało ;-))

    14/06/2011 o 12:45 pm

    • Bardzo dziękuję za miły komentarz:) A fenkuły polecam! Odpowiednio przygotowane są serialnie smakowite:)
      Pozdrawiam:)

      14/06/2011 o 12:49 pm

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s