babie lato w Stróży i… upadek Muru Berlińskiego

Zaraz przed dniem Wszystkich Świętych pojechaliśmy z Rodzicami i Bratem podziwiać jesień w Stróży. Było ognisko z kiełbaskami i chlebem, były ziemniaki pieczone w popiele. Była melancholia i nostalgia. I niewytłumaczalna magia długich cieni.

A głównym fotografem był oczywiście Gregor:)

A dziś, mimo kataru, świętuję rocznicę upadku Muru Berlińskiego:)

Reklamy

5 komentarzy

  1. Klariss

    boskie zdjęcia:) jednak oczekiwałam,że na choć jednym jesteś Ty 😉

    09/11/2010 o 7:56 pm

    • hyhy, jest moja osmolona ręka trzymająca ziemniaczka;)
      dzięki:)

      09/11/2010 o 8:47 pm

  2. Tajemniczy Pan X

    Fajny ten „płonący ziemniaczek” 🙂

    09/11/2010 o 8:19 pm

    • nom:) taki ‚z piekła rodem’;)
      i pyszny, sam wiesz;)

      09/11/2010 o 8:48 pm

  3. sweet

    17/11/2010 o 5:09 pm

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s