pęczak z gulaszem

Matula z Bratem i dwoma Babciami stacjonuje w stróżańskiej ‚hacjendzie’. Tatulo zaś, sam biedny w domu siedzi (praca go przytrzymała). Zaprosiłam go więc dziś na obiad. Postanowiłam przygotować pęczak. Bardzo dawno go nie jadłam, a pamiętam z dzieciństwa i uważam za pyszny i delikatny w smaku rodzaj kaszy.  Pęczak był jednak ‚tylko’ dodatkiem. Sedno stanowił swego rodzaju gulasz z szynki wieprzowej z prażoną czerwoną cebulką i pieczarkami.

A na ‚pierwsze’ podałam moją ulubioną przecieraną zupę pomidorową:)

Gulasz po mojemu z pęczakiem – składniki (dla 3 osób):

– 40 dkg mięsa wieprzowego (szynki, łopatki)

– 3 poszatkowane i podprażone czerwone cebule

– 3 rozgniecione ząbki czosnku

– 20 dkg pieczarek

– ok. 30 dkg pęczaku (ugotowanego do miękkości z dodatkiem bulionowej kostki ziołowej)

– przyprawy (u mnie sól czosnkowa, czerwony pieprz, słodka papryka, chili)

– odrobina śmietany (u mnie 18% tłuszczu)

– 2 łyżki oleju rzepakowego

Umyte mięso pokroiłam dość drobno i podsmażyłam na łyżce oleju rzepakowego. Doprawiłam i dodałam podprażoną cebulę oraz rozgnieciony czosnek. Dusiłam pod przykryciem do miękkości, a dla zagęszczenia sosu dodałam nieco śmietany. Z pieczarek odcięłam nóżki, pokroiłam je w krążki i dorzuciłam do duszącego się mięsa. Kapelusze podsmażone osobno na złotawy kolor posłużyły jako smaczny garnirunek:)

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s