faszerowane pomidory

Zapach tych świeżych, wspaniałych, ogromnych pomidorów (Lycopersicon esculentum;)) zawiódł mnie prosto do straganu z warzywami. Kupiłam od razu więcej, na zapas, bo wiedziałam, że nie oprę się ich aromatowi. I nie oparłam się. Nawet nie próbowałam. Pomidor to jest to, co naprawdę uwielbiam. A jeszcze wypełniony nadzieniem składającym się w przeważającej częsci z mięsiwa, to już wręcz zakrawa o rozpustę!

Skład (2 porcje):

– 4 spore, mięsiste;) pomidory, z odciętymi ‚czapeczkami’, wydrążone

– 4 plastry wyrazistego w smaku sera żółtego (u nas ementaler)

– pół szklanki ugotowanego (z kostką o smaku oliwy) ryżu

– 20 dkg mięsa mielonego (u nas wołowego) podsmażonego

– poszatkowane i uduszone cebula i czosnek

– przyprawy, oliwa

Do każdego z wydrążonych pomidorów wsadziłam plaster sera, a następnie nafaszerowałam mieszanką ryżu, mięsa, cebuli, czosnku i wydrążonego miąższu. Na wierzch każdego nałożyłam ‚kapelusz’ i zapiekałam w wysmarowanym oliwą naczyniu żaroodpornym, w temperaturze 180 st. C przez 15 minut. Do pomidorów była sałata lodowa z sosem tzatziki:)

Advertisements

2 komentarze

  1. musze spróbować bo wygląda smakowicie 🙂 sama kiedyś próbowałam z paprykami 🙂

    08/06/2010 o 7:55 pm

    • Polecam:)
      A papryki faszerowane to też pyszności! Wręcz klasyka:)

      08/06/2010 o 7:58 pm

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s