wigilia rocznicy

Nie do wiary, ale to już jutro:) Jutro stuknie rok odkąd jestem szczęśliwą małżoną:)

Dziś z powodu spotkania biznesowego Gregora i ładnej pogody ruszyliśmy na spacer po Rynku. Kupiliśmy parę ślicznych ludowych rzeczy i spożyliśmy wyborny obiad u „Babci Maliny” (Gregor makaron z mięsiwem i sosem iście pomidorowym a ja pierogi ze szpinakiem, serem i cebulką:))

Po południu zaszczycili nas swą wizytą Rodzice, Brat i Babcia, żeby uczcić z nami rocznicę (Teściowie, jak wiadomo nawiedzili nas wczoraj, podarowali nam superowy i matowy zestaw sztućców:)). Dostaliśmy znów dużo wspaniałych prezentosów, przeeleganckich słodyczy (min. czekoladę z fiołkami:)), kwiatów, nawet śliczny tort jabłkowy ze świeczką Mama przyrychtowała:) Ja natomiast podałam pizzę, tak, jak obiecałam:)

outfit: bluzka Hennes (ciuchownia) — koszulka „gorsetowa” Clockhouse — sztruksy Nicole (ciuchownia) — marynarka Voice Of Europe (ciuchownia)  –pas łowicki — korale ludowe — broszka łowicka — martensy — torba C&A

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s